Historia Miffy

Króliki z długimi, miękkimi uszami zawsze były drogie sercu Dicka Bruny – twórcy Miffy.
Kiedy miał osiem lat, budował dla nich norki w swoim ogrodzie. Jednak dopiero w 1955 roku, podczas deszczowych wakacji nad morzem w północnej Holandii, kiedy zabawiał swojego synka, po raz pierwszy naszkicował udomowionego króliczka, który kicał w ogródku ich wakacyjnego domu. Każdej nocy tworzył historie o tym króliczku i wkrótce dostał on imię… Miffy.

Przed tymi pamiętnymi wakacjami Dick Bruna opublikował już kilka książek z obrazkami dla dzieci. Wkrótce po nich powstały dwie historyjki o Miffy: Miffy i Miffy w Zoo. Wtedy właśnie Bruna zdecydował, że króliczek powinien być dziewczynką. Kształt sukienki wydawał mu się ładniejszy i bardziej interesujący do rysowania niż spodenek. Z czasem pojawiły się kolejne książki o Miffy i wkrótce stały się popularne na całym świecie - nie tylko z powodu ich uroczych historii o codziennych doświadczeniach z dzieciństwa, ale również dzięki ich charakterystycznym, prostym ilustracjom i czystych, podstawowych kolorach.

55 lat później, dostępnych jest ponad 30 historii o Miffy, które zostały opublikowane w prawie 50 językach. Od 1963 roku wszystkie książki wyglądają tak samo: są kwadratowe, mają twardą oprawę, cztery linijki rymowanego tekstu na każdej lewej stronie i obrazek po prawej. W każdej książce jest 12 ilustracji.
Te same podstawowe kolory – czerwony, żółty, zielony i niebieski – występują w całej książce. Bohaterowie historyjek i przedmioty zawsze otoczone są czarną linią – aby wzmocnić ich klarowność.

Dick Bruna wykonuje te obrysy odręcznie, używając pędzla i atramentu. Metoda ta
w nieunikniony sposób sprawia, że końcowy efektem są nieco rozedrgane linie – Bruna sam opisuje je mówiąc, że są to „linie
z uderzeniem serca”.

Nie jest niezwykłe to, że Dick Bruna tworzy setki szkiców do jednego rysunku Miffy, a oczy i usta to najtrudniejsze cechy do uchwycenia – różnica milimetrów może sprawić, że wyraz twarzy będzie wyrażał radość lub smutek. „Pracuję bardzo ciężko nad łzami, rysując dwie lub trzy, a na końcu okazuje się, że jedna łza jest najbardziej odpowiednia. Dla mnie mniej to więcej. To, co jest ważne to zredukowanie wszystkiego do samej esencji, tak żeby żadna linia nie była zbędna. Każdy kształt porusza wyobraźnię. Oto jest sztuka prostoty: sztuka pomijania.”

Kształt Miffy zmieniał się przez lata.
W 1955 roku, miała opadnięte, zaokrąglone uszka, podobne do miękkiej zabawki. Od 1963 roku jej uszy stały się bardziej wyprostowane, a jej twarz bardziej owalna z pucołowatymi policzkami.
Taka była w latach sześćdziesiątych
i siedemdziesiątych. Ponownie zaczęła się zmieniać w kolejnej dekadzie. Bardzo stopniowo Dick Bruna zaczął rysował Miffy z bardziej zaokrągloną twarzą i uszami. Od 1995 roku Miffy zaczęła wyglądać bardziej jak „mały szkrab”, jej ciało stało się bardziej pulchne. Taka też pozostaje obecnie. W książce „Miffy i króliczątko” Miffy ma rodzeństwo i wydaje się być już nieco bardziej dorosła – jak prawdziwa starsza siostra.

Sława Miffy idzie teraz dużo dalej, jest
nie tylko bohaterką klasycznych książek – Miffy to teraz globalna marka, a produkty
z wizerunkiem Miffy sprzedawane są
na pięciu kontynentach. Ma ona własny program telewizyjny, powstały o niej trzy musicale. Dodatkowo, organizowane są częste wystawy i międzynarodowe eventy
z Miffy. Miffy była turystyczną ambasadorką Nowego Yorku. Pojawiała się
w kampaniach Unicefu. Wzięła udział
w programie Blue Peter na kanale BBC1.
Jej wizerunek został wykorzystany
na znakach znajdujących się na plażach
w Holandii oraz stworzył gigantyczny kwiatowy dywan z 40 000 tulipanów
w Japonii. The Dick Bruna House
w Utrechcie to specjalne muzeum dedykowane Miffy i jej twórcy Dickowi Brunie.
Zmiany w wyglądzie Miffy od 1955 roku.
W 2005 roku Miffy świętowała swoje 50 urodziny.


Miffy wspiera akcje
charytatywne UNICEF.
 

do góry strony